Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 16 2017

Siedzisz, ryczysz, rozpadasz się na kawałki. I nawet nikt o tym nie wie.
— (via wielkiimarzyciel)
Reposted fromkostuchna kostuchna viastrawberriest strawberriest
insidemysoul
2043 9c20
Reposted fromsarazation sarazation viadarkanes darkanes
8263 d22e 500
Reposted frommuhuhu muhuhu viailovegreen ilovegreen
insidemysoul
insidemysoul
3009 c89d 500
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viailovegreen ilovegreen
insidemysoul



— (two more gifs)
Reposted fromhairinmy hairinmy viailovegreen ilovegreen
4930 9854 500

heikala:

Inktober day 6, Ghost Migration

insidemysoul
0900 af88
Reposted fromsiseniorita siseniorita viailovegreen ilovegreen
insidemysoul
8103 70f3
0734 3529 500

coolkidsofhistory:

“A photo my grandparents took of themselves via self timer,1950.”

Reposted fromLittleJack LittleJack viailovegreen ilovegreen
insidemysoul
Człowieka można poznać po ramieniu, po tym, jak patrzy, jak się uśmiecha, ile ma dobra w oczach i w oknach, którymi wygląda na świat. A przede wszystkim w sytuacjach rewolucyjnych, fanatycznych, skrajnych i nieprzejednanych. Czy przyjdzie w gorączce, czy przyniesie leki, czy stanie po dobrej stronie twojego łóżka, wytrze łzy, zaparzy herbatę, kawę, cokolwiek? Jaka będzie jego ręka, kiedy zdarzy się twój sukces, jakie będzie serce? Czy zazdrosne czy dobre? Człowieka można poznać po tym, jak mocno się dzieli i jak mocno przeżywa. Po wrażliwości w dłoniach. Po uśmiechu w duszy.
— Kaja Kowalewska / Siedem grzechów głuchych
Reposted fromzwyklajakzawsze zwyklajakzawsze vianyaako nyaako
insidemysoul
Zadzwoń. Wproś się. Obejrzmy razem film. 
— tygrysek's soup
Reposted fromtygrysek tygrysek viailovegreen ilovegreen
9219 cf61 500
Reposted frombaaloues baaloues viaarwenan1 arwenan1
insidemysoul
4580 bb8f
1.
Reposted frompotpants420 potpants420 viailovegreen ilovegreen
3709 e4b3

banshy:

Saksun, Faroe Islands by Manuel Dietrich

Reposted fromsadnessdove sadnessdove viailovegreen ilovegreen
insidemysoul
3695 484f
Reposted frombethgadar bethgadar viadarkanes darkanes
insidemysoul
Noc to niesamowity czas,inna przestrzeń... Nasze zmysły są wtedy najbardziej wyczulone i wrażliwsze na odbiór bodźców z zewnątrz . King w jednej ze swoich książek idealnie ujął to w słowach "Nocą myśli mają nieprzyjemny zwyczaj zrywania się ze smyczy." A no właśnie.Są chwile,jak ta kiedy sprzyjająca cisza i jesienna nocna aura odcina mnie na pewien czas,przenosząc do świata zdarzeń ,które pamięć unieśmiertelniła pod postacią wspomnień.Dobrych oraz złych.W gruncie rzeczy na przestrzeni czasu wszelkie zło,które nas spotkało,paradoksalnie staje się dobrym polem do wyciągania wniosków.W tym krótkim,nocnym monologu,chętnie cofnę się pamięcią,o zaledwie kilka miesięcy wstecz i podzielę spostrzeżeniami,które być może będą dla kogoś "pomocną dłonią".Jestem szczerą osobą,nie przebieram w słowach,zatem jeśli to czyni mnie wulgarną - w porządku.Na pewno jednak pozostaję w tym prawdziwa.Mam wrażenie,że minęła niemal chwila od momentu kiedy,jak uznałam "świat runął mi wręcz na głowę". A jednak - wciąż tutaj jestem.Dziś widzę,że czarne chwile są zwyczajnie wpisane w karty naszego życia i nie jesteśmy w stanie ich uniknąć.Tu zacytuję: 'Nobody dies a virgin... Life fucks us all'. A no właśnie...I wiecie co?Tak naprawdę,to nic mi się nie stało! Kiedy mocno pierdolnełam o ziemię, zauważyłam,że jednak można się podnieść.Oczywiście było ciężko i potrzebowałam nieco czasu,aby przeczołgać się po niej na własnych kolanach i zacząć chociaż myśleć w lepszym niż dotychczas kierunku.Zauważyłam jedno - Wystarczyło tylko zacząć wykreślać wszystko to,co "zabija". Sytuacje,przeżycia, chwile, miejsca i ludzi. Ludzi, którzy potrafią zrobić taki rozpierdol w głowie, że człowiek ląduje u specjalisty - choć w takich chwilach zdecydowana większość,szuka kawałka sznura albo mostu.Myślę,że można jeszcze inaczej przerwać cierpienie.Ale trzeba żyć.Jutro może okazać się lepsze!Często mówię o tym na koncertach przed pewną piosenką z repertuaru.Unikajmy tej skrajnej ostateczności - bo nie jest ona drogą,ani rozwiązaniem.Każdego jednego człowieka dotyka zło.Każdy człowiek jest indywidualnością.Nie porównujmy się do nikogo,ani nie licytujmy progu bólu i tego co nas spotkało i sprawiło,że na chwilę dłuższą,czy krótszą zwyczajnie pernamentnie się zagubiliśmy.Doceńmy to,co mamy.Doceńmy unikatowość najmniejszych spraw i rzeczy.Nie starajmy się zmieniać ludzi i świata - Zmieńmy samych siebie,stając się wartością i nadzieją dla nich.Pokochajmy siebie i nauczmy się walki.Pomyśl krótko ,kimkolwiek jesteś i to czytasz: Dlaczego wybierać "ostateczność" w takiej formie? Jeżeli człowiek nie ma już nic do stracenia,to dlaczego nie może budować pragnień od nowa? Wszystko siedzi w naszej głowie.Życie czasami bywa więzieniem,gdzie okrutnym strażnikiem staje się ktoś,kogo kochasz.Ale nie ma takiego więzienia,z którego nie można uciec.A w większości przypadków najsurowszym więzieniem i jego stróżem jesteśmy my,zamknięci w czeluściach własnej głowy.Na niektóre rzeczy,ludzi po prostu nie mamy wpływu,jednak ZAWSZE mamy wpływ na nas samych! Dlatego z tego miejsca,tak na lepszy sen.. życzę Wam tego,abyście zawsze starali się doszukiwać w gorszych chwilach,tych pozytywnych aspektów.Przecież nic od razu nie musi oznaczać końca.Wręcz przeciwnie! Niech dla każdego z Was każdy koniec stanowi nowy,lepszy i silniejszy POCZĄTEK ;) #PeaceandLove :) 
Reposted fromdarkanes darkanes
5580 ab90 500
Reposted fromcourtney97 courtney97 viadarkanes darkanes
insidemysoul
5568 7749
Reposted fromdarkanes darkanes
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl